Czy te oczy mogą kłamać ?

1

Dzisiaj ważne spotkanie służbowe.

Mini tutaj nie pomoże, ale doskonały makijaż nie zaszkodzi.

I za plecami słyszę…pospiesz się, szybciej, no ile można siedzieć w łazience.

Spieszę się, staram się aby szybciej się pomalować, ciągłe ponaglanie mnie strasznie rozprasza.

I …szczoteczką od tuszu do rzęs trafiłam w oko.

Ból do mózgu !

A facet co ?

„Kochanie tuszem maluję się rzęsy, a nie oczy ! „

Pojechałam do pracy autem, jechałam 40-ści na godzinę, jedno oko zakrywałam bo tak mnie bolało.

A spotkanie w pracy totalna masakra.

Próbowałam udawać, że z okiem ok, ale mimowolnie mrugałam nim z bólu.

A ważny klient myślał, że go podrywam, bo ciągle puszczałam do niego oczko 🙂

Przez faceta i jego poganianie cały dzień do DupY !

Wieczorem ból nie do zniesienia – jednak trafiłam na IZBĘ PRZYJĘĆ.

Oczywiście okulista młody przystojniak.

I jak mu tu powiedzieć, że nie umiałam się pomalować pod presją.

Powiedziałam…” Ktoś mi brutalnie wpadł do oka „

Okulista się na mnie spojrzał, uśmiechnął się i powiedział…

” A przypadkiem tusz do rzęs tak Pani nie urządził ? „

Czerwona jak burak…skwitowałam… ” TEN TUSZ nazywa się MĄŻ” łazienkowy terrorysta 🙂

Od kilku miesięcy mam dwa zlewy w łazience i spokojnie pomalowane rzęsy.

Ile bólu musi znieść kobieta przez FACETÓW 🙂

Ps. Jak już moja rogówka doszła do siebie i wróciła mi siła na głupoty,

pokazałam komu trzeba, jak to jest.

Rano facet, jak się golił, ponaglałam, pośpieszałam go może ze 30-ści razy.

Poszedł do pracy znerwicowany i pozacinany w trzech miejscach.

Widzisz jak to jest tak komuś przeszkadzać ?

Macie podobne problemy ze swoim facetem?

 

 

1 thought on “Czy te oczy mogą kłamać ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *