Sposób na wędkarza !

Bez nazwy

Znam kilku zapalonych wędkarzy, żyć bez tego sportu nie potrafią. Jednak ta fascynacja często tak bardzo facetów pochłania, że częściej są na rybach niż w domu. Kobieta, która przebywa z takim facetem, chcąc nie chcąc, dowiaduje się co to : mady, pinka czy dendrobena. Nauczyła się też jak robić kanapkę z robali (przekładanie robali kolorami lub gatunkiem na haczyku ). Nie przeszkadzało to jej do momentu, gdy facet zaczął znosić te robale do domu i trzymał je w lodówce, bo ONE LUBIĄ ZIMNO. Apogeum kobieta osiągnęła wczoraj, gdy spojrzała rano do lodówki, a pudełko z robalami najwyraźniej było niedomknietę i wylazły te mady i spacerowały po całej lodówce. Akurat facet nie słyszał jej wrzasku jaki wydała z obrzydzenia, bo brał poranny prysznic.

Jednak wpadła na genialny plan….

Wybrała te larwy much na szufelkę i na patelnię, podsmażyła je i dodała do kanapki.Facet wychodzi z łazienki i wychwala piękny zapach smażonego mięska i mówi..

” Uwielbiam solidne kanapki, ale będę miał wyżerkę „

wkl

Dołączyła karteczkę do śniadania faceta…. gdyż była pewna, że zje tą kanapkę, nie zauważając jej zawartości.

„TWOJE ROBALE SAME WLAZŁY NA KANAPKĘ, SZYBKO JE ZJEDŹ ZANIM ZMIENIĄ SIĘ W MUCHY ! „

OJ długo jej to pamiętał !

Jednak nie ma to jak świeża złowiona rybka.

Tylko my kobiety chcemy widzieć ją już na talerzu usmażoną, a szczegóły typu : na co złapana,

lub jak wypatroszona – to już nie !

Pamiętajcie o tym wędkarze !

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *