FACET CZY BANAN ?

Bez nazwy

Nie byłabym sobą gdybym nie wspomniała o kolejnych ignorancie płci męskiej. 

Moja koleżanka tkwi już w małżeństwie kilka lat. Jak to najczęściej bywa, wszystko co piękne w stałym związku mają już za sobą, została rutyna. W sprawach łóżkowych nie układało im się najlepiej. Mimo to kobieta podjęła kolejną już próbę ratowania związku. Na wieczór przygotowała: pończoszki, seksowną koronkową haleczkę … i w tym stroju staje przed swoim ślubnym… „Weź mnie tu i teraz jestem taka napalona !”

A facet…podszedł do kuchni, wziął do ręki miskę z owocami, wyjął z niej banana i daje kobiecie do ręki.

” Poradzisz sobie beze mnie !” – odpowiedział facet… i wrócił do picia piwa. 

Ze łzami w oczach kobieta zamknęła się w łazience. Jednak po chwili wpadła na genialny plan. Każdego dnia przynosiła 2 kg bananów i z nimi wieczorem zamykała się w łazience. Po długiej godzinie wychodziła z reklamówką miękkich bananów. Rano zrobiła naleśniki z bananami dla swojego faceta, potem upiekła ciasto z bananami i do każdego posiłku podawała facetowi ciapowate banany, które już wcześniej miały swoje inne zastosowanie 😉

Po tygodniu facet nie zniósł już widoku bananów w domu, zamknął się z kobietą w łazience i W KOŃCU chciał z nią zrobić to co trzeba, a ona…

Podała mu banana…. „masz, poradzisz sobie sam, a jeśli będzie Ci kiepsko szło, to wazelina jest w szafce ;)”

Żeby KOBIETA MUSIAŁA SIĘ prosić  o seks .. WSTYD FACECI !

1 thought on “FACET CZY BANAN ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *