Na weselu!

5515e14407d1002b71c1bbe04ffef404-019

 

Zostałam zaproszona na wesele przyjaciółki.

Nie byłam z rodziny więc nie znałam nikogo oprócz Państwa Młodych.

Po kilku śpiewach ” Idziemy na jednego” towarzystwo się rozkręciło na całego.

Do tańca poprosił mnie jakiś przystojniak.

Najpierw jeden, potem drugi taniec i kolejny.

Po przerwie znowu wrócił i porwał mnie do tańca.

Zaczęło się to robić krępujące, coraz bardziej przeszywał mnie wzrok jego kobiety.

Podeszłam do niej, bardzo urodziwa i wyglądała młodo.

Miło się rozmawiało, okazało się, że jesteśmy z tego samego rocznika.

Facet jednak nie odpuszczał znowu poprosił mnie to tańca.

Obsypywał mnie komplementami i dodał…

„…Z Panią się tak świetnie tańczy, nie to co z moją. Moja taka stara a Pani taka młoda”

No co za dupek- POMYŚLAŁAM!

Nie wytrzymałam…i odpowiedziałam…

” Radzę nie obgadywać swojej żony i mojej kuzynki w moim towarzystwie” .

Facet strzelił buraka!

A na odchodne mu krzyknęłam…

„A do tego wszystkiego jesteśmy w tym samym wieku!

Facet uciekł i więcej nie widziałam go na weselu.

Nie ukrywam, że odwagi dodał mi jeden głębszy 😉

Oj faceci CUDZE CHWALICIE SWEGO NIE ZNACIE!

 

1 thought on “Na weselu!

  1. takkk dla nich wszystko zloto co sie swieci….. dokladnie jak z TV…. gapia sie w te malowane lale jak szpak w …50 groszy , a chcialabym zobaczyc ich mine jakby sie tak przypadkiem przy takiej OBROBIONEJ obudzili rano 😀 😀 juz kiedys na wlasnym osiedlu widzialam ,
    jak Kolega wyskakiwal przez okno od Znajomej po UPOJNEJ nocy….. my wszystkie dla nich ,, moja stara,,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *