Mistrzowie GAF!!!

A zapowiadało się tak miło…

Będąc na zakupach zauważyłam znajomą twarz. Dyskretnie się przyglądałam,

tak to kolega z klasy.

Gdzie się podział ten przystojny, wysportowany facet.

Ale gdzie ja stoję-stoisko ze słodyczami, nie ma mowy.

Dyskretnie przeszłam na dział zdrowej żywności.

On również na mnie spoglądał i w końcu podszedł.

Ups…chyba wiem co kolega jadł na śniadanie,

reszta jedzenia na jedynce mówi sama za siebie 🙂

Wciągnęłam brzuch, cycki do przodu, plecy prosto.

Niech wie, że mimo urodzenia dziecka mój biust to nie worki do pasa.

Zapytał mnie o coś ale…moja odpowiedź zabrzmiała dziwnie.

Za mocno wciągnęłam brzuch bo mój głos brzmiał wyjątkowo piskliwie.

Odpuściłam trochę, w końcu nie zmieniłam się aż tak bardzo na gorsze przez te kilka lat.

Rozmowa była miła, był nawet czarujący. Czyżby światełko w tunelu dla rodzaju męskiego?!

Każdy z nas się spieszył, przy próbie pożegnania musiał udowodnić, że jest 100% facetem.

Na odchodne…

„…Tak dobrze i zdrowo wyglądasz…”-powiedział

„…SZOK… czyli przytyłam?-zapytałam.

Nie zrozumiał!

Od kiedy kobiecie się mówi, że zdrowo wygląda?!

Tysiące kombinacji na komplement dla kobiety a on wybrał taki !

Żałuję, że mu nie powiedziałam, jak się zestarzał i przytył!

Ale moment..idzie do samochodu z zakupami, wraca oddać wózek.

Mam dwie minuty.

Udało się!

Nakleiłam mu na auto:

15

 

 

Niech chłopak ma coś w zamian za mój NIEPLANOWANY wieczór ze słodyczami.

Muszę uzupełnić braki, żeby nadal wyglądać DOBRZE I ZDROWO!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *