Facet… tatuś od „Święta” !

12

Urokiem małych miast jest to, że każdy się zna, chociaż z widzenia. 

I wchodzi facet do sklepu z dwójką dzieci, jedno maleństwo w wózku, a dziewczynka starsza, może z 10 lat miała.

Faceta znam, ale w życiu go nie widziałam z dziećmi, nawet nie wiedziałam, że je ma. 

Od wejścia słychać ja córka mówi … „Tata… ale mama zawsze chodzi do innego sklepu, bo tu jest drogo”

Nagle maleństwo zaczyna ryczeć, a starsze dziecko zaczyna marudzić… „Ja chcę pić”

Facet nerwowy, nie wie, którym dzieckiem się najpierw zająć. Spada mu jeszcze portfel, istny chaos.

No najzwyczajniej facet sobie nie radzi. Córka dalej męczy… „Ojciec chcesz żebym umarła z pragnienia ?

Mama zawsze bierze braciszka na ręce i go tuli to wtedy tak nie wrzeszczy” – facet słucha rady córki.

Dziewczynka dalej mówi…

„Nie kupuj tych chrupek, one są dla starszych dzieci, weź inne, te dla maluszków” 

Facet zły, widać nerwy go roznoszą. 

Córka mówi… „pospiesz się, jest mi gorąco, spocę się i będę chora i daj mi to picie … mama zawsze robi te zakupy szybciej” 

W końcu tata daje soczek…. „Nie lubię tego, mam po nim sraczkę ! Mama by mi tego nie dała”

Z tego wszystkiego facet zapomniał zapłacić za soczek i ochroniarz go wziął na stronę. 

Córka płacze…”Ale wstyd, mój tata to złodziej, dzieciaki będą się śmiać, że mój stary chciał świsnąć soczek ! Ja chcę do mamy ! Mama wszystko robi dobrze, a TY ?! I mamie braciszek nigdy nie płacze.”

Facet nie wytrzymuje i .. „Znajdź sobie innego tatę… Spierdalaj do domu” – wrzasnął na dziecko.

I tak to z Wami jest tatusiowie od Święta . Wszystko za Was robi kobieta, nawet nie wiecie jak się opiekować dziećmi.

Gdyby nie Wasze niezbędne plemniki, nie odczułybyśmy chyba Waszego braku ?!

Prawda ? 

 

1 thought on “Facet… tatuś od „Święta” !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *