Facet w aucie!

Próbuję obalać stereotypy ale czasami się nie da… facet i samochód… jak dla mnie to jak drzewo bez liści, jak facet bez pracy. Para idealna.

Jednak jak siadasz w samochodzie z mężczyzną i po chwili słyszysz jak wydziera się na innych kierowców, oczywiście przeklinając i rzucają wyzwiskami, wymachując rękami… jakby ten w samochodzie wiedział co on krzyczy!

Nie każdy potrafi czytać z ust warg.

Jest piękne rozwiązanie tego problemu…dziewczyny, zabierajcie do auta 10 kartek z napisami pasującymi do takich sytuacji np.

  • TY debilu!
  • Jak jeździsz!
  • Zaraz wysiądę do Ciebie!
  • Matole jeden!
  • itp. 

I jak wasz facet zacznie się drzeć do innych kierowców, to my kobiety pokazujmy kartkę przez szybę, aby nie utrudniać naszemu kierowcy komunikacji z innym kierującym 😉

Facetom się wydaje, że jak mają kulki w gaciach to one  robią z nich Kubicę za kierownicą!

 

I tak przy okazji zapytam Was o facetów co jeżdżą autami na LPG, macie jakieś zdanie na ten temat???

Że biedny? Że oszczędny? 

Ja mam swoje zdanie… prawdziwy facet nie jeździ autem na gaz, ma w żyłach benzynę! 

I nie lubię jak facet po wyjściu z auta pachnie jak kuchenka gazowa 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *