Samiec na zakupach !

Bez nazwy

Jak to u większości kobiet bywa, tak i u mnie, że mnóstwo czasu spędzam na zakupach.
Idę do kasy, facet stoi przede mną, siłą rzeczy widzę jakie ma zakupy.
No tak, pół litra i jakiś tani soczek, rozgląda się i mówi do ekspedientki…
” Może jeszcze jakiegoś najtańszego szampana bym wziął „

Obejrzał się i było widać, że się zawstydził. Solidaryzując się tym, że też czasami też kupuję tanie rzeczy,

mówię do faceta…

” Wie Pan, ten szampan jest dobry, tez już go piłam „
On mi odpowiada…
” Wie Pani, to nie chodzi o smak, jak tak po prostu lubię jak mi się za przeproszeniem beknie i pierdnie „
No totalne dno !
Ale takie są uroki małych miast, każdy o każdym wszystko wie.
Ja już wiem, co lubi Pan mieszkający dwa bloki ode mnie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *