Śmierdzące skarpety…!

Faceci mają dużo ohydnych przyzwyczajeń.

Jeden chomikuje wszystko co się da i nie pozwoli nic wyrzucić bo może się przydać.

Drugi wydmuchuje nos pod prysznicem.

Kolejny zaś rozrzuca swoje brudne skarpety po całym domu.

I o takim napiszę kilka słów.

Stosy skarpet, brudnych skarpet w każdym możliwym kącie.

Wynoszenie ich już się kobiecie znudziło.

Jednodniowe śmierdziały, dwudniowe sztywne nakładała na kij

od mopa i wynosiła do kosza brudnych rzeczy do łazienki.

W końcu kobieta się zbuntowała i nie wynosiła już skarpet, więc nadal leżały tam gdzie je koleś walnął.

Myślała kobieta, że jest każdy będzie się o nie przewracał

to w końcu i jemu to będzie przeszkadzać.

Nic bardziej mylnego, mężczyzna przeskakiwał przez nie,

omijał je ale nie podnosił z podłogi.

Następnego ranka zapytała kobieta czy na śniadanie do pracy

może zapakować jemu to co miał trzy dni temu. Nie było przeciwwskazań.

W folię aluminiową zapakowała mu na śniadanie do pracy trzydniowe

skarpety, dodała soli i majonezu do smaku na część najbardziej brudnej skarpety.

Facet nie pochwalił się miną jaką miał jak otworzył pyszne śniadanko w pracy.

Nie odzywał się dwa dni.

Może to go czegoś nauczy 🙂

1 thought on “Śmierdzące skarpety…!

  1. Jak mieszkałem SAM to zrobiłem eksperyment. Zostawiłem na środku pokoju skarpety. Leżały pierwszy dzień, drugi i kolejny. NIKOMU nie przeszkadzały. Tylko BABA może wpaść na DURNY pomysł, żeby „zabrać to z podłogi”!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *