Cuchnący Piotr

014

Znałam pewnego faceta, miły, czarujący a nawet przystojny.

Zaczęłam nawet u niego bywać.

Zawsze dziwnie pachniało w jego pokoju,

nie wiem czy można to nazwać zapachem

bardziej podchodziło pod odór.

Jego plastikowane, sztywne skarpety mówiły same za siebie.

Smród przysłonił jego inteligencję i urodę.

Niesmak pozostał do dziś.

Spotkałyście może podobnego typa???

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *